Krete sciezki

Krete sciezki

KRETE SCIEZKI

Krete sciezki

W przeczytanej niedawno książce główny bohater stracił żonę a następnie swój biznes. Uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie podróż z jednego końca USA na drugi. John znał główny cel swojej podróży, ale nie miał zaplanowane, którędy tam dotrze. Nie wziął nawigacji ani mapy. Przemierzał kolejne stany w poszukiwaniu sensu życia.

Kompas by mu w tym nie pomógł. Spotkał różnych ludzi na swojej drodze. Każda rozmowa wzbogaciła go. Codziennie pokonywał kilkanaście kilometrów. Zmęczenie fizyczne i ból stóp by lepsze niż ciągle rozmyślanie, czy mógł ocalić żonę albo jak mógł zaufać człowiekowi, który go oszukał. Przysłowie mówi, iż prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Mój bohater stracił nie tylko wspólnika, ale i przyjaciela. Nie poddał się. Droga sprawiła, iż codziennie zmagał się z prawdziwymi zmartwieniami. Poznawał ludzi, którzy mieli trudniejszą sytuację niż on. Podróż i spacer były podróżą przede wszystkim w głąb siebie, swoich uczuć. Nikt nie rodzi się silnym, nikt nas nie nauczy jak sobie radzić ze stratą.

Artykuł dzięki: http://prohamo.pl